Jak Gwarantowany Dochód Podstawowy może uratować Polskę przed katastrofą demograficzną
Polska kurczy się i starzeje w historycznie bezprecedensowym tempie. Do 2050 roku ponad 40% Polaków będzie miało powyżej 60 lat. Obecnie jest to około 26% populacji. Jeśli obecne trendy się utrzymają, do końca XXI wieku liczba ludności Polski może spaść do 16,3 miliona. Oznacza to zmniejszenie populacji kraju o niemal 60%. Przez to Polska może zakończyć przedwcześnie swój złoty wiek.
Istnieje wiele sposobów na walkę z tą katastrofą demograficzną: stymulacja dzietności, imigracja, czy robotyzacja. Jednak spadek dzietność jest światowym trendem, a polska próba walki z nim poniosła klęskę. 500+ podniosło dzietność z 1,29 do 1,45, by w 2022 spaść poniżej poziomu wyjściowego. Robotyzacja wciąż pozostaje niewiadomą, a imigracja wywołuje ogromne emocje społeczne i jest łatwa do zablokowania.
Polska osiągnęła duży sukces w podnoszeniu wskaźnika zatrudnienia (miara statystyczna określająca, jaki procent ludności w danym wieku pracuje). W ciągu 10 lat w głównej grupie wiekowej 25-54 lata wzrósł z 84,6% do 88,6% przewyższając średnią unijną (87%). Mimo to polski wskaźnik zatrudnienia osób w wieku 50+ w Polsce jest niższy (56,6%) niż średnia unijna (64,6%). W ciągu najbliższej dekady polski rynek pracy dotknie luka demograficzna, która przekroczy 2 miliony osób. Niska aktywność zawodowa seniorów odbiera gospodarce aż 2,5 miliona potencjalnych rąk i mózgów do pracy, które mogłyby złagodzić te skutki.
Rządzący często proponują mobilizację tej grupy poprzez m.in. podnoszenie wieku emerytalnego, ulgi podatkowe dla pracodawców, czy dopłaty do wynagrodzeń. Jednakże pomysł podniesienia wieku emerytalnego to temat politycznie toksyczny, który od lat stoi w miejscu. Z drugiej strony ulgi i dopłaty generują często dodatkowe koszty po stronie pracodawców i państwa, bez gwarancji trwałej zmiany. Nie są więc prawdziwym remedium na rosnący problem demograficzny.
Mamy gotowe rozwiązanie
Istnieje jednak alternatywa, która w Polsce funkcjonuje już w nieformalnej, ograniczonej formie: Gwarantowany Dochód Podstawowy (GDP). Od lat obserwujemy stały wzrost świadczeń socjalnych, których forma coraz bardziej przypomina model dochodu podstawowego. W ostatnich latach do pakietu świadczeń dochodowych i zabezpieczeń społecznych w Polsce dołączyły m.in: “Rodzina 500+/800+”. 13. i 14. emerytura, podwyżka minimalnej emerytury, czy nowe świadczenia celowane.
A jak pokazują badania w przeciwieństwie do tradycyjnych transferów społecznych, GDP może realnie wspierać aktywność zawodową, edukację i rozwój. Najlepiej pokazują to dane z dwóch europejskich pilotaży:
W Niemczech w latach 2019-2023 122 osoby otrzymywały 1200 euro miesięcznie, bezwarunkowo, przez trzy lata. Wyniki pilotażu, wykazały, że GDP:
- GDP stymuluje aktywność zawodową Wbrew powszechnym twierdzeniom, otrzymywanie powszechnego dochodu podstawowego nie wpłynął na odsetek osób zatrudnionych, pozostał on niemal identyczny w grupie otrzymującej dochód podstawowy, jak i w grupie kontrolnej.
- Zwiększa mobilność i jakość zatrudnienia W ciągu 18 miesięcy od rozpoczęcia wypłat, więcej osób z grupy GDP zmieniło miejsce pracy na lepsze.
- Stymuluje oszczędzanie Dzięki dochodowi podstawowemu uczestnicy otrzymujący GDP oszczędzali średnio o 450 euro więcej
- Zwiększa zaangażowanie w edukację i rozwój Uczestnicy otrzymujący GDP częściej decydowali się na rozpoczęcie studiów wyższych lub kontynuowanie edukacji.
Jednocześnie wyniki z fińskiego eksperymentu przeprowadzonego w latach 2017–2018 pokazały, że GDP ma również pozytywny wpływ na dobrostan ludzi. 2000 bezrobotnych osób otrzymywało 560 euro miesięcznie przez dwa lata. W wyniku pilotażu:
- uczestnicy deklarowali wyższy poziom satysfakcji z życia,
- rzadziej odczuwali objawy depresji
- częściej ufali instytucjom publicznym
Dlatego proponuję uruchomić program pilotażowego gwarantowanego dochodu podstawowego w powiecie bartoszyckim – w miastach Sępopol, Bisztynek i Górowo Iławeckie. Program obejmowałby osoby w wieku 55+ aż do osiągnięcia wieku emerytalnego – niezależnie od ich statusu zawodowego – i zakładałby wypłatę świadczenia w wysokości 1800 zł miesięcznie przez 24 miesiące. Kwota ta odpowiada poziomowi minimum socjalnego, które według danych IPiSS w 2024 roku wyniosło 1818,35 zł dla osoby samotnej w wieku produkcyjnym. Minimum socjalne to najczęściej stosowany punkt odniesienia w badaniach nad dochodem podstawowym – i najbardziej racjonalny wybór z punktu widzenia realistycznego testowania skutków takiego wsparcia.
Dlaczego Warmia i Mazury?
W województwie Warmińsko Mazurskim w 2023 roku stopa bezrobocia rejestrowanego w regionie wynosiła 8,3% podczas gdy w Polsce tylko 5,1%. W powiecie bartoszyckim była ponad trzykrotnie wyższa niż wskaźnik wyliczony dla kraju i wynosiła 16,6,%. Transformacja lat 90. uderzyła tu wyjątkowo boleśnie, a dziś odpływ młodych, brak infrastruktury i rozproszone osadnictwo pogłębiają wykluczenie. Więc jeśli uda nam się uruchomić i przetestować GDP właśnie tu – w najtrudniejszym regionie Polski – to znaczy, że możemy zrobić to w całym kraju.
Dlaczego to działa – i dlaczego warto to sprawdzić właśnie teraz
Wprowadzenie dwuletniego pilotażu GDP dla 800 osób wiąże się z rocznym kosztem rzędu 18,14 mln zł. To zaledwie około 1% rocznych dochodów budżetu Województwa Warmińsko-Mazurskiego, które wynoszą 1,62 mld zł. Ten projekt może stać się unikalnym polskim wkładem w światową wiedzę o tym, jak działa GDP. Jeszcze dekadę temu mówiliśmy o robotyzacji – dziś rynek pracy zmienia się błyskawicznie przez sztuczną inteligencję. Pilotaż GDP to narzędzie adaptacji do nowego świata pracy. Może pomóc nam zareagować na zmiany zachodzące na rynku pracy, zanim rzeczywistość nas do tego zmusi.
Jeśli zadziała, to nie będzie „polski eksperyment”, a światowy precedens i realna szansa na rozwój Polski, tylko jeśli odważymy się ją wykorzystać. Bo pomimo wszelkich wątpliwości badania pokazują, że 77% Polaków deklaruje, że pracowałoby z Dochodem Podstawowym, natomiast tylko 22% uważa że inni także kontynuowaliby swoją pracę. Ufamy sobie mniej, niż na to zasługujemy. A może pora to zmienić?
Oczekujemy, że pilotaż pokaże, iż da się na nowo i stale włączyć do rynku pracy osoby w wieku 55+ i poprawić jakość życia. Ten pilotaż należy traktować jako element polityki eksperymentowania i odpowiedź na pytanie, czy Polska stanie się starym i kurczącym się krajem na peryferiach światowej gospodarki, czy globalnym liderem w innowacji społecznej.
