Nieporadne doradztwo zawodowe w Polsce. Co trzeba zmienić?
Co jest nie tak z doradztwem zawodowym w Polsce? By udzielić odpowiedzi na to pytanie, zapytaliśmy się samych siebie, czego nauczyliśmy się w ramach tego przedmiotu. Odpowiedź jest, niestety, martwiąca - dużo teorii, a mało praktyki, czyli tego, co najbardziej pomaga uczniom zrozumieć siebie samych.
Uważamy, że obecny system doradztwa zawodowego w Polsce nie odpowiada na realne potrzeby młodzieży w klasie siódmej. Uczniowie wybierając szkołę średnią, nie wiedzą, co ich naprawdę interesuje. Prowadzi to do szeregu problemów związanych z szybkim wypaleniem akademickim i zawodowym, niepokojem przyszłościowym oraz ogólnym brakiem wiedzy na temat trendów na lokalnym rynku pracy. Nasza propozycja legislacyjna jest prosta - zakłada ona zmodernizowanie charakteru zajęć doradztwa zawodowego i wprowadzenie wzorcowego, uniwersalnego programu, który obejmuje obowiązek organizacji spotkań z przedstawicielami różnych zawodów i jednej wycieczki edukacyjnej do lokalnego zakładu pracy.
Poprzez wprowadzenie proponowanego rozwiązania wierzymy, że uczniowie będą mieli lepsze pojęcie na temat lokalnego rynku pracy i większe poczucie sprawczości oraz pewności siebie. Warto przytoczyć tutaj przykłady dwóch państw europejskich, w których doradztwo zawodowe promuje dostęp do praktycznej wiedzy na temat rzeczywistych ofert zawodowych. Niemcy pokazują, jak dualny system kształcenia wspiera nie tylko uczniów, ale również przedsiębiorstwa, które dzięki współpracy ze szkołami poprawiają swój wizerunek i kształcą przyszłych pracowników. We Francji natomiast funkcjonuje tzw. stage d'observation, czyli obowiązkowy 5-dniowy ,,staż” imersyjny, w ramach którego uczniowie w wieku ok. 14 lat mają okazję pierwszy raz odnaleźć się w realiach miejsca pracy w roli obserwatora.
W Polsce istnieje już dobrze działający podział szkół ponadpodstawowych: licea ogólnokształcące, technika i szkoły branżowe. Lecz sam podział to nie wszystko - nauczanie zawodowe nadal bywa w Polsce stygmatyzowane i postrzegane jako mniej wartościowe (Strawiński, Broniatowska, & Majchrowska, 2016), a uczniowie klas ósmych często podejmują selekcji szkoły ponadpodstawowej bez pełnej świadomości wyboru i z ograniczoną możliwością należytej refleksją. Przedmiot ,,doradztwo zawodowe”, przeprowadzony w ramach 20 godzin w 7 i 8 klasie, miał na ten problem odpowiedzieć. Niestety, ramy programowe dla tego przedmiotu są niejasne, co pozostawia uczniów i nauczycieli z wieloma wątpliwościami co do formy zajęć. W praktyce, zajęcia najczęściej opierają się na przeprowadzaniu testów osobowości i predyspozycji lub oglądaniu uprzednio przygotowanych materiałów. W Niemczech insercja młodych pracowników na rynku pracy jest średnio 10-20 % wyższa niż w Polsce, m.in. dzięki dualnemu programowi kształcenia.
Nasze rozwiązanie jest nieskomplikowane i przystosowane do polskich realiów, gdyż bazuje na już istniejących fundamentach: chcemy ustandaryzować i ustrukturyzować ramowy plan nauczania dla doradztwa zawodowego w 7 klasie – przy czym nie zmieniamy ilości godzin zaplanowanych dla doradztwa zawodowego (10 godzin na rok szkolny). W ramach standardowych dziesięciu godzin, w siódmej klasie proponujemy trzy obowiązkowe wizyty oraz rozmowy w szkołach z przedstawicielami trzech różnych grup zawodów. Podczas takiej lekcji przedstawiciele zawodu prezentują swój fach i pozostają otwarci na pytania uczniów. Oprócz wizyt przedstawicieli różnych zawodów planuje się jedną, maksymalnie trzygodzinną wycieczkę do wybranego przez szkołę lokalnego zakładu pracy, który będzie miał okazję promować swoją branżę i przedstawić siódmoklasistom swoją działalność w praktyce. Korzyści z takiego działania są obopólne: uczniowie zdobywają praktyczne doświadczenie w terenie, a firmy zyskują na widoczności wśród młodego pokolenia, kreują wizerunek społecznie odpowiedzialnych. Każda wizyta zakładu wzmaga zainteresowanie uczniów i może skutkować w przyszłości przyszłymi pracownikami dla firmy.
Otworzenie się na praktyczne elementy doradztwa zawodowego może również mieć pozytywny efekt na percepcję nauczania branżowego tudzież zawodowego w Polsce. Obecnie nadal panuje przeświadczenie, że technikum oraz szkoła branżowa są ,,gorsze” i że są przeznaczone jedynie dla osób mniej ambitnych. Otwarcie uczniów na różne ścieżki zawodowe i edukacyjne już na etapie klasy siódmej jest skuteczną metodą na zwiększenie zainteresowania pozalicealnymi ścieżkami kształcenia oraz na poprawę ich wizerunku i prestiżu w oczach młodych. Sugerujemy zatem pozostawienie większje dowolności w ramowym planu nauczania dla ósmej klasy, zachęcając doradców zawodowych do zapoznawania uczniów ze szczegółową ofertą szkół średnich w ich regionie w tym czasie.
Dlaczego powinno nam zależeć na zwiększeniu zainteresowania szkołami branżowymi i technicznymi? Dlatego, że na polskim rynku pracy brakuje wykwalifikowanych fachowców. Rynek jest przesycony osobami z wykształceniem ogólnym wyniesionym z liceum. Wprowadzenie nowego modelu doradztwo zawodowego to nie jest tylko uatrakcyjnienie zajęć dla ósmoklasistów. Jest to niskokosztowa lecz efektowna inwestycja w przyszłość młodych ludzi i w bardziej konkurencyjną Polskę. Rozwiązanie bazuje na zasobach już dostępnych, takich jak lokalne firmy, szkoły i przedstawiciele zawodów. Kluczem jest systemowe podejście, które da młodzieży realny wgląd w świat pracy, zanim staną przed jedną z pierwszych poważnych decyzji życiowych.
Jeżeli chcemy realnej zmiany w polskim szkolnictwie, musimy przestać udawać, że doradztwo zawodowe w obecnej formie spełnia swoją funkcję. Potrzeba reformy, która będzie stanowić prawdziwe spotkanie szkoły z życiem.
